westersyl napisał(a):

Cikosz z całym szacunkiem ale ten chłopak nie dość, że ma spore braki technicznie i ustawianiu się to dodatkowo kompletnie nie myśli. Ile razy można się pchac na "żywioł" na kilku piłkarzy Korony ?
Jedyny pozytyw że uratował nam raz skórę wybijając piłkę przewrotką.
|
Otóż on nam skóry wcale nie uratował. On uratował skórę przede wszystkim sobie, bo to jemu Niedzielan na pięciometrowym odcinku uciekł na trzy metry. To Cikos powinien kryć Niedzielana i gdyby ta piłka doszła do zawodnika Korony to 99% winy byłoby po stronie Słowaka. Nie mylmy nie popełnienia błędu z zasługami.