|
Matko co za ludzie...
Jovanic nie zawinił ani jednej z dwóch bramek!!! Miał kilka dobrych interwencji, raz "przypawełkował". Ale po cholerę cieszyć się z powrotu na stadion, fajnej gry (co nie znaczy że już dobrej), przywalmy się do jednej niepewnej interwencji naszego bramkarza... właśnie tak... BRAWO!!!
Ciekawe czy jak idziesz do nowej pracy (zmieniasz firmę) to wszystko robisz jak automat? Nie? No proszę, każdy potrzebuje czasu.
|