|
Nie wiem dlaczego najeżdzacie na Maaskanta za to, że ze długo trzymał Boukhariego. Fakt, że w drugiej połowie zgasł ale to on rozpoczął akcję bramkową także nie widzę powodu aby krytykować tą decyzję.
Dzisiaj stoperzy dosyć poprawnie ale co z tego skoro sprzedano nam Diaza i skoniecznosci musi tam grac pomocnik... nie mam nic do Palic bo naprawdę zważając na to że są to jego pierwsze występy na lewej obronie to spisuje się dobrze.
Cikosz z całym szacunkiem ale ten chłopak nie dość, że ma spore braki technicznie i ustawianiu się to dodatkowo kompletnie nie myśli. Ile razy można się pchac na "żywioł" na kilku piłkarzy Korony ?
Jedyny pozytyw że uratował nam raz skórę wybijając piłkę przewrotką.
Brakuje nam też kogoś kto uporządkowałby grę w środku pola.
Po tym co wyprawia Jovanic jestem zaszokowany. Naprawdę ciężko było ściągnąć bramkarza słabszego od Pawełka... jednak nam się to udało.
Tak jak po meczu z Jagiellonią pozostaję ogromny niedosyt, że nie udało się zdobyć 3 pkt.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 17.09.2010 o godz. 22:05.
|