Kilka słów na gorąco po powrocie z meczu.
Otóż uważam, że totalne najeżdżanie na trenera czy zawodników nie ma sensu. Musimy się oswoić z myślą, że tym składem lepiej grać
nie będziemy. Jesteśmy typową drużyną środka tabeli. Tylko realne wzmocnienia w przerwie zimowej dadzą nadzieję na odzyskanie tytułu. Nasi piłkarze nie różnią się umiejętnościami od innych zawodników Korony, Jagi, Bełchatowa czy Polonii, a niektórzy są nawet słabsi.
Nie ma co rozdzierać szat tylko żyć wiarą, że Basałaj wespół z Cupiałem dokonają dobrych transferów, a Maaskant poskłada to wszystko do kupy. W przeciwnym razie nawet o pucharach możemy zapomnieć.
W dzisiejszym meczu najbardziej podobał mi się Rios i Wilk. Przebłyski miał Boukhari, ale widać, że sił starczyło mu na I połowę. Pozostali nie zagrali praktycznie nic. Najgorzej ma się sprawa z obroną.
Przyznam, że nie rozumiem również zmian Maaskanta. Dlaczego wcześniej nie wszedł Mały, pozostanie to dla mnie tajemnicą, podobnie jak zbyt długie przebywanie na boisku Żurawia czy Boukhariego. No, ale ja nie jestem trenerem i zawiłości tego fachu są mi obce.
Brawa za doping. Szkoda, że wynik remisowy, ale musimy nauczyć się niestety
pokory. Na więcej nas tym składem nie stać.
Cytat:
Widze ze zawsze sie znajda jakies "placzki" ktorym wiecznie cos nie pasuje... oco wy macie pretencje? Przeciez bylismy LEPSI od Korony... moze ktos mi policzyc strzaly Korony? ile ich bylo 2? 3? hmm 4? My caly czas stwarzalismy sytuacje... to ze zremisowalismy to poprostu PECH i tyle!
Oprawa meczu, doping byly z....e! KTO NIE BYL NIECH ZALUJE!
|
Ty chyba jesteś chory. Korona miała raptem dwa strzały mniej od Wisły, ale za to więcej celnych. Ochłoń chłopie.