|
Szczerze to zawiódł mnie Maskant, nie tylko tym, że zmiany przeprowadzane za późno, ale też tym że Bukhari to trochę po koleżensku tyle minut grał. Jakoś tak nie czytał zupełnie gry. Bramki typowe jak dla mnie po indywidualnych błyskach.
Prawda takaże Korona była bliżej dziś trzech punktów niż my. Po pierwszym golu Korony, to jakieś 20 minut byliśmy totalnie bezzębni, wogóle miałem wrażenie że nie potrafimu wrzucić wyższego biegu. Cały mecz jednym tempem. Strasznie dużo strat w środku z których szły bardzo gorżne kontry. Druga bramka jak dla mnie Cikosa, który zrobił przy wyskoku Niedzielana idiotyczny krok w tył. Mam wrażenie że jakby doskoczył i zwyczajnie się w powietrzu z nim zderzył to gola by nie był.
Na plus zdecydowanie Brożek i Wilk. Ciesze się ze Brożek odrzył przy Maskancie. Dobrze równierz Rios, ale tylko pierwszą połowę. reszta bardzo przeciętnie na czele z Bukharim. Obrona wiadomo jaka jest więc nie będę się rozpisywał. Najsłabszy na boisku Sobolewski, no niestety ale to była tragedia, zwyczajnie wiek go dopadł i już będzie pikować w dół.
Z Korony świetny Jovanovic, gracz meczu dla mnie, przypominał mi Sobola z jego najlepszych lat.
|