Nie rozumiem tego...
Małecki najlepszy gracz nasz nagle [przy nowym trenerze] siada na ławkę. Zamiast niego gra Żurawski- ostatni mecz dobry w Wiśle to zagrał chyba przed wyjazdem do Glasgow, albo ulubieniec Boukhari- o ile w pierwszej połowie się pokazywał korzystnie dość, o tyle w drugiej: NIC. A trzymany był niemal do końca... W dodatku na pierwsze zmiany wchodzą: Kirm, który dobrze gra tylko w reprezentacji i Boguski, który nagle "odumiał" się grać w piłkę. Masakra! Ja na to patrzeć nie mogę.
Z Ćwielongiem było kiedyś tak, że [ewentualne] dobre mecze miał tylko wtedy, gdy wchodził z ławki. Gdy grał od początku wychodziło mu słabo. Z Małeckim jest odwrotnie. I może bym to olała, ale wk... mnie to, że może nam się zmarnować niesforny Patryk, a nie stać nas na to zwyczajnie.
Poza tym, to skończcie już z tym jechaniem na Pawełka. Bo:
Pawełek>>>Jovanić. I to nie tylko patrząc na dzisiejszy mecz.
Pochwalić trzeba za to Wilka. Muszę przyznać, że zaskakuje mnie gościu na plus, niewiele obiecywałam sobie po nim, a tu prosze- nie wiem czy to nie jest nasz najlepszy mecz ostatnio. Brawo i oby tak dalej!
Poza tym, to oczywiście kibiców mamy najlepszych (zn. jesteśMY najlepsi)

Nieważne, że remis (na R22, z Koroną to jak porażka z resztą tak sie czuję), nieważne, że gra nie zachwyca: jesteśmy z wami i jak chwalili w TV...
Na następny mecz się melduję obowiązkowo. Choćby nie wiem co, nie będę się denerwować przed tv

.