Śmieszy mnie porównywanie wyniku Amici choćby do naszego wyniku z Lazio, tutaj Amica miała więcej szczęścia niż umiejętności, a my o ile dobrze pamiętam to prowadziliśmy grę, no i gdyby nie nasz wspaniały o zgrozo Andżelo Ig

w pakiecie z Jopem , to wynik byłby lepszy
