|
Więcej kibiców na stadionie, to większe przychody dla klubu, które to z kolei powinny wpływać na lepszy poziom sportowy drużyny. Fajnie by było, gdyby Kraków, jako stolica polskiej kultury, pokazał, że można wspierać swoją drużynę zachowując odpowiedni poziom.
Śmiem twierdzić, że w zeszłym sezonie los nas pokarał samobójczym golem Jopa i utratą mistrzostwa, właśnie przez to, że w trakcie fety na rynku w 2009, zamiast wielkiej radości i celebrowania sukcesu, wylewane były olbrzymie pokłady nienawiści w stronę Legii, Lecha czy Cracovii. Byłem wówczas zniesmaczony, zażenowany, że ta banda krzyczących, zakompleksionych dzieciaków mieni się kibicami Wisły. Może warto zmienić coś w tej materii. Może SKWK powinno zapoczątkować pracę u podstaw - tzn. nauczyć dzieciarnię i dresiarstwo kulturalnego dopingu.
|