domenica90 napisał(a):

Zaraz ci "wierni kibice" każą ci się przerzucić na Lecha
|
do mnie pijesz? Bo mi już ręce opadają. Bo jak jakiś mis malinowy pisze
Cytat:
|
naprawdę, robią to , czego Wisła w niedalkiej przeszłosci w swych najlepszych latach nie potrafiła wykonać.
|
to mnie trafia, i zgodnie z prawdą prostuje, że Wisła w bliskiej przeszłości osiągała takie same wyniki w europie jak nie lepsze, a biorąc pod uwagę całą historię to Lech nawet razem z Amicą nie pierdną.
Drugi potem pisze
Cytat:
|
Nie trzeba, jarajmy się dalej minionymi czasami świetności Wisły
|
Więc po co się chłop ma frustrować, niech będzie kibicem "polskiej piłki klubowej". Sugestia żeby się przerzucił była tylko dla jego dobra, nie będzie musiał być z drużyną w gorszych chwilach, zawsze jakiś klub będzie na topie. Oszczędzi sobie nerwów. Oczywiste jest, i tak jest na całym świecie, że kluby mają lepsze i gorsze momenty w swojej historii. A jak ktoś pisze, że czas Wisły już minął, to myślałem że obowiązkiem każdego wiślaka jest zareagowanie. Widocznie się pomyliłem.
A tak w ogóle, to mam wrażenie, że prawdziwy kompleks do Lecha to mają właśnie Ci, którzy tak się do niego trzepią. Ja mecz oglądnąłem, przetarłem oczy ze zdumienia w pierwszych 30 minutach jak każdy kto zna nasze realia, potem w zasadzie wróciło do normy, w 92 minucie aż gwizdnąłem że taka brama wpadła. Koniec meczu, szybka myśl - zaskoczenie, a potem ciekawość co pokaże PSG. Ani mnie ziębi ani parzy ten wynik, niech sobie Lechici poczują to co my kilka lat temu, zarówno Ci co byli w Rzymie czy Gelsenkirchen, jak i ci przed tv. Wiem, że za kilka lat, może nawet za rok, to my będziemy na ich miejscu. A Wy się pucujecie do nich bo wam żal dupę ściska że to nie Wisła, zapominacie że to Wisła jest dużo bardziej utytułowanym klubem w Polsce, .pierdo.i.cie o jakichś minionych latach świetności . . .