emj10 napisał(a):

W teorii nie będziemy mieli liniowego, ale w praktyce go mamy, bo jakieś 90% podatników PIT mieści się się w stawce podatkowej 18%, a do tego dochodzi jeszcze w miarę niski CIT (jak na realia UE), który jest na dobrą sprawę liniowy bo wynosi 19% dla wszystkich przedsiębiorców, którzy pod niego podlegają.
Liniówka to jest tylko hasło, a nie panaceum na uzdrowienie naszej gospodarki.
|
Gdzieś słyszałem określenie zwichrowany liniowy. Jasne, że obecnie wprowadzenie liniowego, samo w sobie, nie zmieni zupełnie lub prawie nic jeśli chodzi o wpływy do budżetu. Moim zdaniem jednak uprości system podatkowy i zmniejszy diametralnie koszty jego obsługi, co pozwoli zredukować kadrę urzędniczą do minimum przy dobrej woli rządzących ;]
Ciężko jednak mówić o jakimkolwiek upraszczaniu, kiedy ustawa o podatku dochodowym była nowelizowana po 2000 r. kilkadziesiąt razy, jak nie więcej.
Zresztą sam podatek dochodowy jest dla mnie wątpliwy ideologicznie, a progresywny to już rozbój w biały dzień.
