1q2 napisał(a):

E tam..ranking nie uwzględnia ostatniego roku gdzie Debreczyn grał w LM, nie wiem ile się za to punktów dostaje ale pewnie w przyszłym roku nas wyprzedzą.Finanse,frekwencja mnie nie obchodzi bo rozmawiamy tu o kwestiach czysto piłkarskich a tu niestety nie ma w zasadzie żadnych argumentów żeby stwierdzić że nasza liga jest mocniejsza.
Ok można powiedzieć że gra więcej reprezentantów, że sumy osiągane za grajków z naszej ligi są większe itp ale nie ma to żadnego przełożenia na naszą grę w pucharach i ten dzisiejszy sukces Amiki tego przecież nie zmienia.
Można powiedzieć że obie są równie słabe, co nie zmienia faktu że już niedługo powinniśmy ich zdystansować bo faktycznie oprócz tego że na arenie międzynarodowej prezentujemy się równie słabo, to mamy większe możliwości rozwoju.
|
Z uwzględnieniem tego sezonu liga polska ma 13,6(6) pkt, a madziarska równe 8. To spora różnica. Możemy oceniać poziom lig "na oko" czy też wg wybranych wyników jednej czy drugiej drużyny z danej ligi albo na podstawie jakichś wiarygodnych wskaźników - a takim jest wg mnie ranking UEFA. Ja wybieram tę drugą opcję.
Jeden awans jednaj czołowej ekipy do LM (zresztą po zwycięstwach z raczej słabymi rywalami) nie może być wyznacznikiem poziomu całej ligi.
O finansach i frekwencji pisze w kontekście najbliższej przyszłości - powinno się to przełożyć to na wyniki. Tylko tyle.