Raphael napisał(a):

Oczywiście, że polska liga jest mocniejsza od węgierskiej pod względem sportowym, o czym świadczy ranking UEFA. Pod względem finansowym ta różnica jest jeszcze większa. Infrastrukturą sportową czy frekwencją na stadionach też w najbliższych latach znacznie odskoczymy, co powinno przełożyć się na jeszcze większą dysproporcję w zakresie finansów i dalej w wynikach w Europie.
.
|
E tam..ranking nie uwzględnia ostatniego roku gdzie Debreczyn grał w LM, nie wiem ile się za to punktów dostaje ale pewnie w przyszłym roku nas wyprzedzą.Finanse,frekwencja mnie nie obchodzi bo rozmawiamy tu o kwestiach czysto piłkarskich a tu niestety nie ma w zasadzie żadnych argumentów żeby stwierdzić że nasza liga jest mocniejsza.
Ok można powiedzieć że gra więcej reprezentantów, że sumy osiągane za grajków z naszej ligi są większe itp ale nie ma to żadnego przełożenia na naszą grę w pucharach i ten dzisiejszy sukces Amiki tego przecież nie zmienia.
Można powiedzieć że obie są równie słabe, co nie zmienia faktu że już niedługo powinniśmy ich zdystansować bo faktycznie oprócz tego że na arenie międzynarodowej prezentujemy się równie słabo, to mamy większe możliwości rozwoju.