|
Lechowi należą się gratulacje. Mogli odwalić taką żenadę jak Legła przed kilkoma laty z Valencią (ile to było? 1:6?) a tymczasem zagrali na swojego maksa, z ułańską fantazją i kupą szczęścia. Niemniej szczęsciu trzeba umieć pomóc. Brawo.
Oby tylko w lidze im tak Rudnevs nie sadził z czegokolwiek bądź bo będą kłopoty. Ale liczę że po tym - co by nie mówić - sukcesie, LE ich tak zaabsorbuje że w ekstraklasie będą zaliczać wtopy.
|