Jak się tak czyta poniektórych to nie mogę...Jak Wisła wygrała z Barceloną 1:0 po łomocie na Camp Nou to był wyczyn.Ale jak Lech zremisował na wyjezdzie po meczu którego nie powstydziłaby się żadna druzyna z naszego grajdoła to od razu:Juve grało w rezerwowym składzie, Juve olało mecz, Lech miał farta

, Rudnevs strzelil co prawda 3 gole, ale co tam trafić z karnego(jak Zurawski,nie?) czy do pustej bramki(jak Małecki nie?).Fuks bo chłop miła strzął życia.Pfff. Taki hattrick. Powiedzieli kibice drużyny która w 2 lata zanotowała 2 największe blamaże polskiej piłki skopanej. Brak obiektywizmu u niektórych jest porażający.Ale to może kwestia wieku, który to zacżął radyklanie spadac od pewnego czasu i stąd wysyp kwiatków na forum.