|
Lechowi nalezy pogratulować szczęścia - wątpie żeby przeciwko Man City Rudnevs miał taki "dzień konia". Nie ma także co wyrokować na temat siły (potęgi?) Lecha - trafił na najsłabszy Juventus jaki pamiętam , dodatkowo upośledzony przez jedną znamienitą rotację w składzie - Legrotaglie za Bonucciego...
|