Pan Jotka napisał(a):

|
Nie trafiają do kieszeni Waltera, bo po drodze łupieżca zwany dalej fiskusem zabiera spora część. Potem reszta trafia do spółki i dopiero jakiś tam procent ma przęłożenie na zarobek Waltera. kiedy wy ludzie w końcu zrozumiecie, że pieniądze w spółce to nie pieniądze pana Władka ze straganu z jarzynami? Cupiał nie ma 2 mld złotych tylko to co ma jest na tyle wyceniane pod warunkiem, że to się sprzeda!
|
Wyjaśniłeś to idealnie. Dokładnie na tym to polega
