lucekj napisał(a):

|
wolfy, ale to przecież Mały fochował Kasprowi a nie Maciejowi :], chyba, że "pierd.. nie gram" nie jest dla Ciebie skakaniem do oczu
|
Kasperczaka to wszyscy mieli w głębokim poważaniu, począwszy od prezesa, na piłkarzach skończywszy. Małecki po prostu posunął się za daleko, ale przykład szedł z góry. Basałaj od początku robił z niego szmatę podsyłając mu na testy jakichś frajerów, Kasperczak w ramach protestu nie wziął na obóz młodych z ME, żeby uwypuklić braki kadrowe ( w pewnym momencie - 12 graczy z pola ). Z perspektywy czasu trochę mi go żal, że pozwolił się tak traktować.
Gdyby miał jakikolwiek posłuch, to nie leciałby z Małeckim do prasy, tylko sprawę załatwiłby sam. Zmusił Basałaja do działania, a ten pogroził Małemu palcem i go odesłał z powrotem.
Skorża miał w Wiśle nieporównywalnie lepszą pozycję, a i tak mu się wszystko posypało.
lucekj napisał(a):

tzn z drugiej ręki typu:
"mój kolega ma brata, a jego żony przyjaciółka szwagra, który zna tutaj DJa" ?
lol
|
"lol"?
Na nic więcej Cię nie stać?
Dlatego napisałem, że dla wyznawców to i tak będzie nie do zaakceptowania, co zresztą mało mnie obchodzi. Ja nie zbymak, po prostu takie sygnały do mnie dotarły...