flamengista napisał(a):

ja Ci powiem ogólnie o co biega
1. Polska przeszła/przechodzi transformację gospodarczą/ustrojową
2. systemy zarządzania się zmieniają w czasie, (to nie jest tak że jest jeden)
3. do tego trzeba ocenić otoczenie, i robić zmiany na zasadzie ewolucji nie rewolucji
a chodzi o to, że
patrząc choćby na PZPN
nie za bardzo chcą "zarządzający" wierzyć że trzeba i da się inaczej lepiej, albo te zmiany są zbyt powolne
np motywowanie, rzecz dzisiaj bardzo ważna
tu nie chodzi o to żeby dać więcej $, czy opieprzyć bądź pochwalić, ale także o wiel drobnych szczegółów i zastosowanie swego rodzaju mixu, wszystkiego co moze wpłynąc pozytywnie na efekt koncowy, wykorzystaiu tego w odpowiednim czasie i miejscu, uwzględnieniu indywidualizmu ale także wybraniu struktury najlepszej dla całości
itd itd...
(trochę to zawiłe ale tak własnie jest, nie ma reguł, wszytskko się zmienia i będzie zmieniać)
nie widzę trenera polskiego który umiałby to ogarnąć na dłuższą metę (nadzieję daje Probierz, ciekaw jestem ile się utrzma)
dlatego duże nadzieję pokładam w ... Maaskancie, po jego wypowiedziach widzę że to jest gośc z zupełnie innej bajki
(inna sparawą jest jego warsztat typowo trenerski)
nie chce mi sie pisac wiecej , jezeli nic a nic nie jest jasne to sorry, ale o wiele bardziej tego typu dyskusje wole w cztery oczy
PS. diabeł tkwi w szczegółach, nasi jeszcze do tego nie doszli (w przeciwienstwie Maaskanta

)