PiotrG napisał(a):

^^
kładliście po prostu płytki na gotowej już betonowej posadzce (albo stropie)? Czy najpierw ten surowy beton wylewaliście? Z zasady najpierw na strop daje się izolacje, później zbrojenie, zalewa. Dopiero na to idzie wykończeniówka, czyli drewno, płytki czy cokolwiek tam innego. Surowy strop ma to do siebie, że jest bezwładny cieplnie i nierówny. Pod posadzki daje się izolacje, a sam ich beton idealnie gładzi.
Praktyka nie tylko z domów, ale też ze wszelkich inwestycji - trybuna wschodnia, biurowce, SN, stadion Legii itd.
Na parterach (gdzie nie ma stropu, a posadzka jest wylewana na grunt) najpierw daje się chudy beton, na niego idą izolacje i dopiero posadzki. Hipermarkety często tak mają, bo one są zazwyczaj jednokondygnacyjne, więc mogliście od razu dać je na gotowy surowy beton, który sam w sobie był posadzką.
Na trybunie zachodniej nie ma takiej opcji bo wszystkie kondygnacje mają stropy, do tego z prefabrykatów, przez co są strasznie nierówne i nie mają izolacji termicznej. Nie ma innego kierunku, trzeba dać styropian, zbrojenie, zalać, odczekać aż zwiąże i odpowiednio wyschnie, po czym można brać się za płytki.
|
Potwierdzam, za przykład wystarczy podać instalację parkietu np. dębowego na piętrze byle jakiego domu.
przykład z życia wzięty.
Na parterze wszystko pięknie i cudownie się ułożyło. Na piętrze po paru dniach parkiet "wybulwiło" podłoga wyglądała jak fale na morzu.
Dlaczego? Zbyt krótki czas schnięcia wylewki na 1 piętrze, woda całkowicie nie zeszła, drewno zassało ją, zwiększyło objętość i całe 70m2 do ZRYWKI!!
Baran, który kładł parkiet na górze prawdopodobnie źle zbadał WILGOTNOŚĆ i całość była zrywana, drzewo na opał i drugi raz ta sama robota (koszta razy dwa), a na dole nic się nie stało. Czas schnięcia wylewki na górze wspomagany piecykami około 2 miesięcy. (tyle samo co dół)
Dziwię się, że FraMat pracuje w podobnej branży i wypisuje takie głupoty (chyba,że jest świeżakiem)
pozdrawiam