Pan Jotka napisał(a):

Dzięki przewidzeniu przez Basałaja takiej sytuacji ( do czego kula magiczna nie była warunkiem ) i realizowaniu polityki ilościowych zakupów,a raczej tanich wypożyczeń nasz trener możne wystawić skład na przetrzymanie złożony z nowych i już odrzuconych przez starą gwardię i zaszachować ewentualnych rokoszan.
Przez pół roku okaże się kto ze starych przywyknie do nowego ładu a kto z nakupionych hurtem zawodników rokuje nadzieje - ci zostaną wzmocnieni profesjonalnie (po holendersku) przeprowadzonymi transferami z prawdziwego zdarzenia. Niby proste i oczywiste a dla wielu nie pasuje do koncepcji nic nie umiejącego Basałaja, chciwego Cupiała, i kalekich nowych zawodników. Ale myślę że to zrozumiałe skoro przez lata wyładowywało się frustrację poprzez wylewanie pomyj na swój klub ( w myśl zasady : gdyby to ode mnie zależało to...) to później mozna wiele nie dostrzec.