Ja mysle ze zawodnicy tak jak my tez nie moga doczekac sie tego meczu
tyle czasu musli grac na beznajdziejnych stadionach jako gospodarze wiec taka zmiana to jak przesiasc sie z Opla Corsy do Audi Q7
oni czuja ten "dreszczyk" my tez ,moze w formie pilkarskiej aktualnie jest srednio ale kibicowsko wracamy do piekła na R22 ,mam ciarki jak pomysle o pierwszym odpiewaniu "Jak dlugo na Wawelu"
to bedzie cos pieknego
