*Michael* napisał(a):

|
kolego a przypomnij sobie mecz z Lechią gdy wygraliśmy w dramatycznych okolicznościach 4:2 i dzięki temu zdobyliśmy Mistrza..
|
Wiedziałem że ktoś znów z tym wyjedzie

To tak jakbyś przez rok przychodził najebany do domu, raz przyszedł trzeźwy i z kwiatami i po kolejnym roku 'najebki' jakby cię żona już miała kompletnie dość i wyniosła walizki za drzwi, stwierdziłbyś - kochanie a nie pamiętasz jak rok temu kwiaty ci kupiłem
