Cytat:
|
PiotrG nie podwazam Twojej fachowej wiedzy ale wg tego na ile ja sie orientuje w pracach posadzkarskich to ich schniecie nie trwa trzy miesiace. Po kilku dniach po posadzce mozna chodzic, a po 21 mozna juz po niej jezdzic wozkami nawet, wiec mysle ze trzy tygodne mozna przyjac jako termin schniecia posadzek. Zreszta posadzki leja teraz w Gdansku i na Narodowym i przy zalozeniu o trzy miesiecznym wysychaniu mielibysmy ich zakonczenie w grudniu, czyli raczej w temperaturach nie nadajacych sie do tego typu prac.
|
To tak, one zwiążą po kilku dniach, ale nie całkowicie wyschną.
Dam Ci taki przykład - wylej sobie posadzkę w pokoju i po miesiącu ułóż panele - za kolejne 2 miesiące one wstaną.
Woda z betonu sporo czasu paruje, nawet niewielkie ilości rozpieprzą sztywne pokrycie. Ja się o tym na własnej skórze przekonałem i nie tylko ja.
Na SN mają jeszcze sporo czasu na to wszystko, w Gdańsku sporo posadzek na trybunie głównej wykonano już w wakacje. Co się jeszcze Gdańska tyczy - oni tam mają spore opóźnienia, tylko się o tym nie mówi.
Zresztą co tutaj teoretyzować... Do 29 października to nawet tych posadzek u nas nie wykonają.