szprotson napisał(a):

|
Na Legii teraz przyjechali obcokorajowcy, to się Polaczki wkurzyły że np. chłop z dupy zostaje kapitanem.
|
szprotson napisał(a):

skoro dał trzymać szatnie Vrdoljakowi, chłopowi co dopiero przyszedł
wiadome że wśród polaków wychowanych na zazdrości i zawiści komuś to się nie spodoba.
|
szprotson napisał(a):

|
Niestety, nie wziął pod uwagę cech mentalnych Polaka, BĄDŹ nie zrobił niczego, co spowodowało by natychmiastowym zawieszeniem broni pomiedzy wszystkimi piłkarzami i odgórny szacunek dla kapitana.
|
Nie wiem jakiej jesteś narodowości ale masz bardzo duży kompleks, porozmawiaj z kimś(psycholog jeśli Cię stać, jeśli nie to ksiądz czy nawet zwykły lekarz. Oni wszyscy mają na studiach podstawy psychologii może będą mogli Ci pomóc) o tym
wolfy napisał(a):

A od czego jest trener?
Poza tym kto robi kapitanem gościa, który dopiero co przyszedł? To musi być ktoś szanowany przez pozostałych piłkarzy - a koleś pewnie nie zna nawet słowa po polsku.
EDIT: Jak Skorża przychodził, to przewidywałem że będą kwasy. Nie spodziewałem się jednak, że już po pięciu kolejkach dojdzie do takich akcji... Stawiałem, że przynajmniej przez jedną rundę będzie miesiąc miodowy. Beznadziejne wyniki przyśpieszyły jednak proces rozkładu - właściwie, to trwał on w najlepsze jeszcze zanim Skorża przyszedł.
|
Można zrobić kapitanem kogoś nowego ale pod kilkoma warunkami:
-dobre wejście do szatni
-postawa indywidualna która ciągnie cały zespół
-pracowitość
-charyzma zawodnika
Czy któraś z tych przesłanek zaszła? Nie wiem, wiem natomiast że Vrodlijak nie był jakoś mocno wyróżniającą się postacią w dotychczasowych meczach Legii.
Co do samych przesunięć Skorża wybrał taki sposób na rozładowanie atmosfery, jeśli to zadziała to chwała mu. Ale ja raczej sądzę że konflikt się pogłębi, z doświadczenia wiem że konflikty w szatni rozwiązywane przy pomocy zarządu zazwyczaj się pogłębiają. No ale to wewnętrzna sprawa Legii