|
Przynajmniej ma przedsmak tego, co go czeka na zachodzie. Im lepiej przygotuje się teraz tym łatwiej będzie mu zrobić karierę. Jeśli nie przejdzie testu u Holendra, to o żadnej karierze nie może być mowy. Jak nie będzie wykonywał poleceń trenera, tylko spuszczał głowę i leciał gdzie go nogi poniosą to wyląduje na trybunach. Indywidualnych uparciuchów na bakier z taktyką raczej trenerzy nie lubią.
Ale szanse będzie miał, by pokazać, że czegoś się nauczył. Tak jak wspomniałem, nie wierzę, że już teraz jest skreslony i będzie wiecznie szorował ławę.
. .
|