|
No właśnie, tylko pytanie czy będąc przywódcą "S" cały czas nie współpracował z SB, a to już rzucałoby cień na jego działalność. Poza tym byłoby wodą na młyn dla zwolenników teorii o sterowanym przez służby upadku PRL-u zakończonym "zdradą" przy okrągłym stole. Ja się w takie rzeczy nie bawię, zostawiam to historykom, ale coraz mocniej to śmierdzi...
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!
UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
|