Proud napisał(a):

I bardzo dobrze. Robert wygląda na takiego co doskonale już ogarną sytuacje. Rozeznał sprawę i przystąpił do działania.Te urywki które widziałem,między innymi wymiana 14 podań przy konkretnym pressingu i gol w meczu z Jagiellonią każą sądzić,że facet wie co robi. Oglądając te wymiany tak sobie pomyślałem,kiedy to Wisła wymieniała więcej niż trzy podania z pierwszej piłki w meczu. Przegrana z Jagiellonią w ogóle mnie nie rusza skoro widać,że coś się zaczyna budować,i to konkretnego. Czas działa na naszą korzyść. Żeby tylko kontuzje nas ominęły, jakieś konflikty i będzie dobrze. A sam trener jest chyba pierwszym,który w szczery sposób wypowiada się o swojej pracy. Zobaczcie jak po Cleberze poszedł. Nie ubliżył mu jak to mają w zwyczaju mierni polscy trenerzy,ale powiedział,że gość zawalił bramki i pewnie dla niego jest to ciężka chwila. Nie cała formacja tylko konkretny zawodnik. Nie chce być przesadnym optymistą ale do tej pory działania Holendra każą taki optymizm budzić.