|
Nie, kapitanem był Vrdoljak. Iwański, który już w zeszłym roku tak robił ładne oczy, machał rzęsami i twierdził, że on to tak naprawdę, to wcale nie chce być kapitanem, poczuł się chyba urażony - i stąd cała afera. Albo przynajmniej m.in. stąd. Wg. plotek Iwański właśnie przeciwko Vrdoljakowi organizował skład.
|