1q2 napisał(a):

To jest tylko Twój punkt widzenia.Jak dla mnie szybkościowo to był najlepszy okres, takiego pressingu i agresji nie było ani wcześniej ani nie będzie później - taktycznie też bez zarzutu.Problemem była technika czyli umiejętności czysto piłkarskie.to zresztą ciągnie się za nami od czasu wyprzedania 'Kasperczakowego' zespołu.
A jak szukasz męczarni to trzeba było śledzić poczynania Mourinho w Interze - Ty byś go zwolnił już 5 razy a on mimo często ogromnych męczarni, zdobył wszystko co było do zdobycia.
Tak wiec pozostańmy więc przy własnym zdaniu
|
Sednem mojego posta była obserwacja, że gdyby zawodnicy chcieli zwolnić trenera, to zwyczajnie przegraliby z 3 mecze pod rząd. Stwierdzenie, że grali przeciwko trenerowi, bo gra była brzydka, jest nielogiczne w sytuacji gdy zespół regularnie zdobywał punkty.
Nie, Wisła Petrescu nie była dobrze przygotowana szybkościowo. Była dobra wytrzymałościowo.
Nie zwolniłbym Mourinho. Bardzo cenię tego trenera i uważnie obserwowałem jego pracę odkąd trafił do Chelsea. Jego zespoły często grają brzydko, ale to jest szkoleniowiec, który potrafi poukładać swoje drużyny. U niego taktyczny chaos jest niedopuszczalny.
Nie, Petrescu nie jest podobny do Mourinho.