Oczywiście, że nie polecieli za grę
Jak widać w szatni były tarcia od samego początki i już trzech z "grupy krajowej" wylądowało w ME. Pewnie to początek przymusowej zsyłki, co mnie niezmiernie cieszy bo wolę takiego Kucharczyka lub Efira, którzy dadzą z siebie wszystko, choć nie zawsze im to wychodzi od zawodników, którzy odpieprzają manianę inkasując przy tym to grube $$$