W cieniu wczorajszo-dzisiejszej kolejki i problemu z systemem sprzedaży biletów umknął artykuł na temat Nowej Hali Wisły (dzisiejszy Dziennik Polski)
Cytat:
8 mln euro wywalczone na to przedsięwzięcie ze środków Unii Europejskiej przez marszałka województwa nadal czeka na zainwestowanie. Dotychczas powstało jedynie kilka wizji budowy obiektu. Najnowszy pomysł jest taki, aby nowa halę wybudować na... starej.
- Mamy ekspertyzy, które potwierdzają taką możliwość budowy hali. Wszystko robimy w uzgodnieniu z Wisłą. Teraz założenia związane z realizacją inwestycji przekażemy sądowi konkursowemu, który ma przeprowadzić konkurs na projekt modernizacji i budowy hali Wisły - informuje Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Podkreśla, że proponowane rozwiązanie wydaje się najbardziej korzystne. Początkowo planowano, że nowa hala Wisły powstanie obok starej. Miasto było natomiast za wyburzeniem dotychczasowego obiektu i budowy na jego miejscu nowego. Na to nie godziła się Wisła, bowiem przez dwa lata zespoły halowe krakowskiego klubu nie miałby gdzie grać. Dla dostosowania obiektu do nowych przepisów dotyczących szerokości boiska do koszykówki hala niedawno została przez klub nieco przebudowana w jej wewnętrznej części. Przy okazji sprowadzono także nowy parkiet. - Nadbudowa istniejącej hali pozwoli na to, że nie trzeba będzie już wykonywać prac, które przeprowadzono w związku z jej modernizacją. Pozostanie również nowy parkiet. W czasie inwestycji nadal można będzie rozgrywać na niej mecze, przykładowo przez 9 miesięcy. W tym czasie hala byłaby nadbudowywana o kolejne trybuny i nowe zadaszenie. Na koniec trzeba byłoby obiekt wyłączyć z użytkowania na czas demontażu zadaszenia starej hali i połączenia jej z nadbudowaną częścią - wyjaśnia dyrektor Kowal.
Przyznaje, że koszt inwestycji dalej szacowany jest na ok. 55 mln zł. Zdaniem dyrektora Kowala, jeżeli wszystko przebiegałoby zgodnie z planem, to konkurs architektoniczny na nową halę powinien zostać rozstrzygnięty za trzy miesiące. Kolejne pół roku zajęłoby pozyskiwanie pozwolenia na budowę i rozstrzygnięcie przetargu na wykonawcę hali. Czas jej budowy szacuje się na ok. 18 miesięcy. Nowa hala na co najmniej 4 tys. widzów mogłaby więc być gotowa pod koniec 2012 r. - Korzyścią byłoby również to, że do hali wchodziłoby się obecnym wejściem od strony ul. Reymonta, a nie z tyłu za starą halą - podkreśla dyrektor Kowal. Dodaje, że nadbudowa pozwala także na stworzenie większego placu budowy, co będzie wiązało się ze sprawniejszym prowadzeniem inwestycji. Gdyby bowiem budowano nową halę obok starej, tego miejsca byłoby niewiele, ponieważ kończona jest budowa stadionu Wisły, który wraz z otaczającym go terenem potrzebnym do organizacji meczów zajmuje dużo większy obszar niż poprzedni stadion.
Przypomnijmy, że początkowo do 8 mln euro wywalczonych z UE przez marszałka województwa drugą połowę miał dołożyć prywatny inwestor, ale się wycofał z powodu ogólnoświatowego kryzysu. W takiej sytuacji miasto zobowiązało się dołożyć brakujące środki i wybudować halę. Pierwotnie plany był takie, że nowy obiekt powstanie za starą halą. Miasto chciało budowy hali na miejscu starej, ale skoro klub się na to nie godził, to powrócono do wcześniejszej koncepcji. Pojawił się jednak problem, bowiem uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego zakłada, że przy hali powinny być parkingi o pojemności 10 proc. pojemności hali. Okazało się, że nie ma na nie miejsca. Przygotowano już projekt uchwały zmieniający ten zapis. Projektem ma się zająć Rada Miasta Krakowa.
|