|
Proponuje zejść na ziemie. Chcący zachować anonimowość - jest to tak żenujące i proste sformułowanie,że nie wiem jak trzeba traktować czytelników aby się nim posługiwać. A Wy jak te pelikany połknęli i mielą. A jutro przeczytacie,że to Brożek powiedział, jakiś niedopieszczony przez naczelnego tutaj taką informację zdobędzie i będzie brnęło to własnym życiem. Nikt tych gości nie bierze serio a Wy jak objawienia wyczekujecie który co wymyśli o naszym klubie. Stado pelikanów psia mać.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 14.09.2010 o godz. 13:49.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|