jova napisał(a):

|
Mecze Wisły Petrescu to były męczarnie, ale gdyby zawodnicy grali przeciwko trenerowi to po prostu przegrywaliby częściej i nie rozegraliby rundy gdzie mieli bilans bodaj 10-1-2. Wystarczyłyby indywidualne błędy w obronie, odpuszczanie krycia i pressingu. Zamiast tego mieliśmy zespół, który próbował walczyć, ale wyglądał fatalnie taktycznie i szybkościowo.
|
To jest tylko Twój punkt widzenia.Jak dla mnie szybkościowo to był najlepszy okres, takiego pressingu i agresji nie było ani wcześniej ani nie będzie później - taktycznie też bez zarzutu.Problemem była technika czyli umiejętności czysto piłkarskie.to zresztą ciągnie się za nami od czasu wyprzedania 'Kasperczakowego' zespołu.
A jak szukasz męczarni to trzeba było śledzić poczynania Mourinho w Interze - Ty byś go zwolnił już 5 razy a on mimo często ogromnych męczarni, zdobył wszystko co było do zdobycia.
Tak wiec pozostańmy więc przy własnym zdaniu
