|
Ostałem się wczoraj w kolejce, zwolniłem się trochę z pracy i szedłem z przekonaniem, że wejdę i kupię od kopa jak to zawsze bywało.
A tu takie zdziwienie jak zobaczyłem kolejkę, ważne że bilety są i szacunek dla panów z WS bo mogli o 18 wyjść i powiedzieć przyjdzie jutro bo zamykamy. Mieli do tego prawo a siedzieli do 20 a tu jeszcze pretensje jakieś.
Sam kupowałem parę biletów i widziałem po innych jak to wygląda, się dzwoni do kolegów po pesele szuka kasy po kieszeniach, czy to tak trudno przygotować kartkę i kasę na bilet już nawet stojąc w drzwiach, chyba nie jest to jakiś wielki problem a kolejka na pewno by się trochę szybciej zmniejszyła.
Co do karnetowców i posiadaczy KK, sam posiadam karnet już jakiś czas też mnie to zdziwiło, że nie ma przedsprzedaży jak to bywało za dawnych lat. Być może jest to tylko sytuacja z pierwszym meczem, gdzie liczono na to aby byle tylko zbyć bilety. Wiadomo, że to trochę niesprawiedliwe i powinno być chociaż na meczach z Legią/ Śląskiem/ Lechią pierwszeństwo dla KK, bo nie każdy będzie mógł co 2 tygodnie tak powiedzieć w pracy proszę mnie zwolnić dać wolne bo idę na mecz i muszę postać w kolejce, bo wątpię że szef kogoś zwolni.
Co do sprzedaży internetowej fajnie by było jakby ją wprowadzili tylko teraz za pewne znając Polskę, to serwer po paru godzinach się zawiesi lub coś w tym stylu i wtedy będę kolejne pretensję o brak profesjonalizmu, nie wiem na czym to dokładnie polega ale mimo wszystko byłbym za wprowadzeniem jak najszybszym internetowej sprzedaży.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|