Dla porównania wypowiedź Pawła dla Gazety Krakowskiej:
Cytat:
To pewnie nie była dla Pana łatwa sytuacja. Z piłkarza numer jeden w drużynie, nagle stał się Pan rezerwowym.
-Poradziłem sobie z tą sytuacją, choć nie będę krył, że bardzo mnie to bolało. Rzeczywiście, przez kilka lat miałem w tej drużynie niepodważalną pozycję i nie musiałem martwić się o miejsce w składzie. Te ostatnie tygodnie to był dla mnie trudny okres, ale przemyślałem sprawę i mogłem zrobić tylko jedno, zacisnąć zęby i bardzo ciężko trenować. Chciałem przekonać trenera swoją postawą, że zasługuję na grę w podstawowym składzie.
|
Całość tutaj:
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...?kategoria=664