Jeśli to prawda to wiosek byłby prosty, ale kosztowny. Wszystkim Polakom poza Wilkiem pokazać drzwi, a w zamian z I i II ligi pościągać wyróżniających się polaków. Atmosfera się oczyści, a i Małecki będzie miał czas odwiedzić specjalistę.
Ja jednak nie dokońca wierzę w tę rewelację. Sam fakt, że to Faktowi powiedział "anonimowo" oznacza, że tego wywiadu nie było. Wywiady firmuje się swoim nazwiskiem.