|
Tak na prawdę najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie pomyślał w klubie o tym, żeby na mecze tej rundy, rozgrywane już na R 22, zrobić karnety. Nie wprowadzono ich wcześniej, bo było zamieszanie z tym gdzie mamy grać (wiadomo, sprawa czytników, ewidencji, kart itp. - nikt by w klubie nie ogarnął tego z tą organizacją). Rozumiem też że nie było niemalże do ostatnich chwil pewności z tym gdzie rozegramy mecz z Koroną. Ale pamiętajmy że wiosną ubiegłego roku karnety też zaczęto sprzedawać w ostatniej chwili, gdy runda trwała już w najlepsze. W Poznaniu w tej rundzie sprzedają karnety dwukrotnie, najpierw na pierwsze mecze przy dwóch trybunach za bramkami, później na gotowy stadion.
Być może istnieje jakaś przeszkoda o której mi nie wiadomo, ale czy nie można było sprzedawać tzw. papierowych karnetów, jakie były u nas przed wprowadzeniem kart kibica, czy ostatnio na mecze rozgrywane przez nas w Sosnowcu? Fakt, że na jesień tego sezonu nie będzie u nas karnetów przeszedł jakby bez echa i cienia krytyki, tymczasem to na prawdę chora sytuacja, niekomfortowa zwłaszcza dla osób chodzących na wszystkie mecze. Biorąc pod uwagę jeszcze sytuacje jak tragicznie wygląda teraz ta dystrybucja biletów to mamy obraz totalnej olewki kibica przez klub...
Trzeba zrozumieć że na razie nie dało się przez te wszystkie okoliczności wprowadzić sprzedaży biletów przez internet, bo zorganizowanie takiego systemu dystrybucji, który działałby sprawnie i z głową to kwestia dłuższego czasu i przydałby się też do tego pewnie gotowy stadion w całości, a przynajmniej w większości oddany do użytku. Natomiast to, że nikomu w klubie nie przyszło do głowy zorganizowania jakiejś formy sprzedaży karnetów na tą rundę to policzek w twarz dla kibiców i szczyt olewki. Całodniowe eskapady po bilet, wielogodzinne stanie w kolejce i niepewność co mecz czy dostanie się bilet jeśli przyjdzie się ciut później to na pewno nie jest szanowanie kibiców, a zwłaszcza tych regularnie chodzących na mecze.
Tylko w zasadzie po co ja to piszę skoro nasz klub niestety w wielu aspektach jest prowadzony gorzej niż po amatorsku?
|