Elefant napisał(a):

A poważnie to jakie zastosowanie będzie miała ta rura ciepłownicza z kładką Bernatka pod spodem. Te 35 milionów można było spożytkowac w znacznie lepszy sposób. Oczywiście, jezeli zarządza się takim organizmem jak duże miasto to zawsze znajda się nie trafione inwestycje.
|
"Choć podnoszą się głosy krytyki na temat świeżo postawionej kładki „Bernatki” łączącej Kazimierz z Podgórzem (a czemu tak blisko mostu, a czemu tylko pieszo-rowerowa, a w ogóle – czy nie ma pilniejszych wydatków?), nie poprzestaniemy na niej. Powstanie również kładka, która połączy dwa brzegi Wisły na wysokości Zabłocia. Bo każda z tych kładek – zarówno „Bernatka”, jak i ta na Zabłocie –
przyczyni się do ożywienia terenu, na których powstała."
z bloga Majchrowskiego ;-)
Elefant napisał(a):

|
A od tunelu pewnie nie uciekniemy. Czytałem gdzieś, że przepustowość torów tramwajowych przechodzących przez centrum jest na wyczerpaniu.
|
dlatego planują zrobić linię tramwajową przez Aleję Trzech Wieszczów. Wtedy odciążą Karmelicką, Basztową itp...
Elefant napisał(a):

Bo jaki pożytek dla komunikacji zbiorowej miało zlikwidowanie miejsc parkingowych na Starowiślnej ? W ogóle jaki był z tego pożytek poza tym, ze takie działanie pasowało do obowiązującej ideologii ?
|
gdyby pozostawiono te kilkanaście miejsc parkingowych, nie byłoby miejsca na ściężkę rowerową. Pamiętaj, że trzeba czasami pomyśleć o innych uczestnikach ruchu.
poniżej mamy przykład, jak jeden kierowca samochodu, może sparaliżować całkowicie komunikację zbiorową, z której korzysta tysiące ludzi...
przy okazji polecam wywiad z Janem Gehl, duńskim architektem i urbanistą, który pracował dla kilkudziesięciu miast na wszystkich kontynentach.
http://wyborcza.pl/1,75515,7676126,M...#ixzz0zRyASUBH
Fragmenty:
- Problemów komunikacyjnych nie rozwiążecie udogodnieniami dla samochodów. Próbowano tego w Los Angeles i skończyło się to wielką porażką. Znajdą się oczywiście ludzie, którzy powiedzą: "Postawmy na ekologiczne samochody na prąd". Ale to żadne rozwiązanie, bo miasta ich po prostu nie pomieszczą.
- Chcecie mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujcie więcej dróg! Czas na mądre pomysły - tworzenie szerokich chodników i dróg rowerowych. Stanie w korku ulicznym zajmuje więcej czasu niż ruch pieszy czy rowerowy. To tanie i przyjazne dla otoczenia formy poruszania się. Powinniście już teraz zapoczątkować takie myślenie i zmiany. One mają też uzasadnienie ekonomiczne. Więcej ludzi przyciąga dobre miasto niż wielki parking.
- W San Francisco podczas trzęsienia ziemi zawaliła się obwodnica. Wszyscy wieszczyli tragedię, ale po kilku miesiącach ludziom przestało to przeszkadzać. Rozebrali obwodnicę do końca i zbudowali w jej miejsce trasy tramwajowe i bulwary. I są szczęśliwsi.