Kubi napisał(a):

Śmieszą mnie ludzie, którzy do swoich wyczynów kibicowskich zaliczają ..uwaga -> 'podróżowanie na SS'. No ja .......e faktycznie poświęciliście się jadąc na mecz swojej drużyny w inną część miasta. W takim razie jestem prze kotem, mam tysiąc wyjazdów bo PODRÓŻUJE z Nowej Huty na Reymonta.
Pozdro i wszyscy na mecz!
|
Nikt nie szczyci się tym, że był na SS. Chodzi o to, że czasami zostawało masę biletów mimo, że mecz był Krakowie.
Kto daje więcej Wiśle - ten który wydaje >100zł na mecz z Lazio, Realem, przychodząc na dobry mecz, czy ten, który swoim zapalczywym dopingiem dodaje skrzydeł drużynie, kiedy jest 50~60% frekwencji nie ważne gdzie?
Wg marketingowców wszystko jedno.