Piotrek87 napisał(a):

do tych wszytkich co "naskakują" na nas "fanatyków" się pytam gdzie byliście np na meczu z Polonia Bytom? co deszczyk padał i nie ma dachu to już się nie pójdzie na mecz nie chodzi mi o to ,że się wywyższam tylko przykro mi jest, że klub ma nas w d..e tych co byli z Wisłą na dobre i na złe, w pogodzie czy poza naszym stadionem, w nagrodę stoimy w kolejce jak debile bo nie można było dla nas zrobić 1 dnia sprzedaży oddzielnej, myślę, że wystarczyła by np sobota. Taki duży problem to by był a jak niektórzy nie kumają naszej złości to pójdzie kiedyś np na taki hutnik jak leje jak z cebra, dojazd daleki, obiekt wiadomo jaki ale się chodziło bo chodzi się na mecze dla WISŁY A NIE DLA STADIONU!! a część osób to mam wrażenie traktuję to jak jakiś festyn, bo fajnie nowy stadion, będzie fajnie itp, to może zacznijcie chodzić do teatru albo do opery. Ja tego nie kumam, ze 2tyg temu jest nas na meczu 2,5 tys (o Sosnowcu nie będę już wspominał) a za mecz z korona szal pal ludzie lecą ja się pytam na co? na Wisłę? chyba nie, idą tylko popatrzyć na nowy stadion....
|
Poznasz te ewenementa stadionowe jak "odpukać w niemalowane" wynik nie będzie korzystny. Od 85 minuty mogą wychodzić stadami. Takie ewenementa nie da sie ukryć muszą też zapełniać stadion dlatego też uważam, że karnetowcy i wyjazdowicze powinni mieć bezwzględne pierwszeństwo tak jak to do tej pory bywało. Czy to na lidze czy na pucharach. A jak ktoś tego nie rozumie i pier...i tu coś o równych prawach do pójścia na stadion niech spieprza w podskokach na drugą stronę Błoń i u judaszy szuka sprawiedliwości. Może też zagryźć zęby i cierpliwie czekać na oddanie nowego stadionu w pełni. Wtedy sobie zajmie miejsce najbliżej kibla, najbliżej kiełbaski i najlepiej zadaszone.