Arturo Qr2nów napisał(a):

|
Jednak wypadałoby uhonorować tych, którzy niejednokrotnie potrafili poświęcić cały dzień i sporą ilość pieniędzy by jechać do Sosnowca. Bez nich by nie było ani dopingu, ani chociaż tych niewielkich wpływów z biletów, na pokrycie kosztów wynajmu sosnowieckiego obiektu. Uważam, że takie rozwiązanie, o jakim piszą niektórzy jest jak najbardziej rozsądne.
|
Wypadałoby ale niestety tak rzeczy wymyślić to nie w tym klubie.
Inna sprawa że żadni kibice sukcesu, janusze, małysze, pikniki temu nie są winni a zjebana polityka dystrybucji wejściówek. Tylko i wyłącznie.
Jeden dzień sprzedajmy tym co mieli karnet, każdy taki kibic może wziąć ze sobą np dodatkowo 3 osoby,
Następne dwa dni sprzedajmy tym z KK i zasada jak wyżej że dodatkowo 3 osoby
Zostaje czwartek, piątek robimy otwartą sprzedaż.
Dało się? Pewnie ale trzeba pomyśleć a nie jakoś to będzie.