|
Jednym słowem parodia z biletami. Ja stałem od godziny 10.50 do 14:00. Zaczynałem kolejke od bramy wejściowej na parking obok Wiślackiego. Jak wychodziłem kolejka było o wiele większa i dłuższa więc nie zdziwie się jak te osoby z jej końca nie kupią dziś już biletu. Organizacja sprzedaży beznadziejna. Można przecież było otworzyć kasy przy starym B - przynajmniej te 2 okienka, w dodatku w tym baraku obok Wiślackiego była możliwość otworzenia kilku okienek z tego co widziałem.
Jeszcze dziś to rozumiem ale jak w następne dni będzie podobnie to będzie żenada. Mam nadzieje że na mecze z Lechia, Śląskiem i Legią już inaczej rozporządzą sprzedażą bo nie będę znowu tracił 3 godzin zeby kupić bilet kurde.
KAŻDY TO POWIE WISEŁKA RZĄDZI W KRAKOWIE!!!
|