DysoN napisał(a):

Nie do konca. Ja to widze tak:
1. Klikasz przez przgladarke na konkretne miejsce (aktualizacja dostepnych miejsc, bo nawet system sprzedazy pojedynczych biletow jest zsynchornizowany, np jak w multikine)
2. Przelew, paypal, mtransfer, karta kredytowa czy co tam chcesz
3. Bilet jest ladowany na wyrobiona wczesniej elektroniczna karte kibca (a raczej bilet przypisany do niej w systemie), nie ma zadnej wysylki poczta kurirerem itp bo to niepotrzebne
4. Idziesz na mecz, przykladasz KK do czytnika. system sprawdza ze dla takiej KK w systemie jest bilet aktywny i wchodzisz na mecz
5. Dopingujesz caly mecz!
|
Tego kuriera to pamiętam jeszcze z czasów świetności naszej reprezentacji: z Portugalią, Belgią. Widzę ze się sporo zmieniło w świecie. Wydruk biletu byłby najbardziej optymalny, tak się teraz dystrybuuje bilety, znajoma tak kupowała bilet na koncert.