Damian1241 napisał(a):

takie struktury scautingu, aby można było wyciągać graczy pokroju Marcelo lub ciut słabszych. Finansowo nie jesteśmy w stanie nikogo skusić perspektywą gry w naszych szeregach, o walce z innym klubem o danego zawodnika w ogóle nie ma co mówić. Marokańczyk przychodząc do nas musiał zaakceptować słabsze warunki finansowe. Świadczy to tylko o tym,że mierny zespół z Turcji jest nas w stanie przebić,z drugiej strony facet tez tak bardzo chce grać,że nawet na obniżkę płacy się godzi. Pytanie,ilu wartościowych grajków na takie coś by przystało?Żaden,bo wartościowy piłkarz zazwyczaj gra,jest potrzebny zespołowi. To jest mniej więcej odpowiedź jakiej klasy kopaczem jest obecnie Marokańczyk. Niepokoi fakt iż sprzedano cały blok defensywny. Ja wiem,że liga jest tak cieniutka,że byle rzeźnik Arboleda czy Choto mogą być filarami obronny,ale na kiksy Pawełka, my nawet o takich kołków się nie postaraliśmy. Ktoś widać uważa,że Bunoza i Cleber będą wersją soft duetu Głowacki-Marcelo. Nie, oni wersją soft nie będą. Cleber za stary a Bunoza, nie wiem czy facet o takich koordynatach kiedykolwiek coś zagwarantuje. Obecnie jesteśmy na etapie,że nie ma już kogo sprzedać. Jest to całkiem nowe doświadczenie w działalności naszego klubu. Trzeba dokupywać,sprowadzać a to ostatnimi czasu udawało nam się średnio. Groza jest tym większa,że oczekuje się po grajkach których sprowadzamy,że od razu pociągną grę naszego zespołu. Nie chce się wymądrzać, ale byle idiota wie,że gracz z II Bundesligi tudzież kopacz z Bośni nie da nam jakiejkolwiek jakości gry zbliżającej nas do LE, i nie wiem czy MP. A tego chyba oczekują władze klubu?