Kibice są sami sobie winni bo uwierzyli w Strawberry Dream
Przyznam się szczerze, że żenada jaką gra obecnie Legia jest dla mnie ogromną zaskoczką, bo nawet po Urbanowej "nędzy" można było się spodziewać rozjechania Ruchu, albo remisu z takim Bełchatowem u siebie. Brakuje Nowej Legii wszystkiego i nie wiem co można poprawić, żeby w ciągu kilku tygodni zespół zaczął wygrywać. No cóż wydaje mi się, że scenariusz z miejscami 6-10 jest całkiem realny
