dj_ibutti napisał(a):

Nie chodzi mi o głaskanie, chodzi mi o zwykłe ludzki obiektywizm. Chodzi o to, że jak np. Pawełek zagra dobry mecz, to wszyscy albo milczą, albo wynajdą mu jakiś błąd. Jak zrobi jakiś błąd to wszyscy go jadą.
Jak Małecki dostanie kartkę, to cham, prostak, do rezerw. Jak Sobol dostanie kartkę, to "dobrze mu powiedział".
Jak Łobodziński strzeli, czy asystuję to w najlepszym wypadku "wyszło mu", jak nie strzeli to "sprzedać go, do rezerw, łamaga".
|
Eh... dowaliłeś.
Jeśli Łobo strzela raz na 2 lata, to jak to nazwiesz?
Regularność, czy "wyszło mu"?
Prezentujesz wyjątkowy minimalizm.