element napisał(a):

|
A. A jak pojawia się temat Kasperczaka to wszystko jemu zawdzięczamy. Super trener i w ogóle. A każdy zapomina że to był naszpikowany gwiazdami zespół, gdzie grało mnóstwo podstawowych reprezentantów i kiedy to Wisła była JEDYNYM profesjonalnym klubem w Polsce. Jak się jechało na mecz to się tylko zastanawiało czy wygramy 4-0 czy 7-0.
|
No, bez przesady. Za Kasperczaka nie wygraliśmy z Wami ani 4-0, ani 7-0. Zawsze, a to Brożek lub Żurawski coś tam ratowali.
O dzisiejszym meczu nie ma co pisać. Nie ma szans na mistrzostwo, nie ma szans na puchary, oby nie trzeba było haniebnie bronić się przed spadkiem. Ciesze sie z dwóch (co najmniej jednej) pomyłek sędziowskich nie dających nam karnych, bo to by zaciemniło obraz jak sytuacja z Cabajem.