|
powiedzmy sobie szczerze... gdyby Niedzielan nie strzelil tych kilku bramek w Koronie to nikt z Was nie pisalby ze bylo bledem pozbywanie sie go.. i tu jest pies pogrzebany, bo gdybyscie na prawde wierzyli w jego umiejetnosci to mimo wszystko pisalibysmy ze warto bylo go zatrzymac, odczekac az wroci do formy i czekac az zacznie strzelac, wiec przedstawia sie to tak ; strzelil pare bramek w Koronie wiec bylo bledem, a gdyby nie strzelil to nikt by nawet nie puscil o tym posta.. wiec to nie jest mowienie z reka na sercu ze on jest na prawde dobry i nadaje sie do gry w Wisle, jest slaby, na Wisle za slaby, ale w cienkiej Koronie robi za gwiazde, to tak jakby zawodnik West Hamu strzelal po 20 bramek na sezon, przeszedl do chocby Tottenhamu.. i? i pewnie by mial problem ze strzeleniem dwoch, ot cala filozofia graczy ktorzy odchodza z Wisly do duzo slabszych druzyn (tylko nie przytaczajcie mi jakichs wygranych z Polonia, i byc moze nawet zremisuja z nami albo wygraja po sa na lekkiej fali, bo to ogolnie SLABA DRUZYNA, slasi pilkarze, mniejsza presja, rywale nie podchodza tak skoncentrowani do Korony jak do meczu z Wisla, przez co ma wieksze pole do manewru itd) dwa rozne bieguny.. wystarczajaco duzo szans dostawal, zreszta wtedy w zyciowej formie byl i Brozek i bodaj Boguski
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 12.09.2010 o godz. 20:27.
|