Syn Kangura z 1984 napisał(a):

|
Kur*wa, przestancie to pierdzielenie bo już sie czytać nie da! Co chwilę tylko jęki że ten i tamten powinien u nas grać. Był u nas, dostał szansę, nie sprawdził się. TAK dalej twierdzę że był za słaby na Wisłę, gdyby tak nie było to by się przebił do 1 składu. Ciekawe czy Ty panie wszechwiedzący wiedziałeś że Niedzielan jest takie zajebisty jak siedział u nas na ławie - nie sądzę. A wiedziałeś że po odejściu od nas będzie strzelał w Koronie? Też nie sądzę...
|
Pleciesz jak potłuczony, bez urazy. Niedzielan był za słaby na Wisłę, po czym przeszedł do Korony i nagle sobie przypomniał, jak się gra? Tak z dnia na dzień?
Niedzielan ma to, co ma Frankowski, a czego nie ma 99% pozostałych polskich napastników: boiskową inteligencję. W Wiśle miał słabszy okres spowodowany kontuzją, ale dobry trener jest w stanie to zauważyć, zanalizować. Niestety Maciuś tego nie potrafił, a gdyby bardziej konsekwentnie na niego stawiał, Niedzielan strzelał by tera bramki dla Wisły.