Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Blaszczu16
Koneser
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Wschód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2696
Stary 12.09.2010, 19:06
My od ośmiu lat nie mamy zespołu, który będzie mógł walczyć jak równy z równym w pucharach. Od Valarengi do dziś w pucharach dostajemy baty. Od prawie wszystkiego co się rusza. Wy Skorże oceniacie przez pryzmat Levadii, a Karabach to nie wiem czy nawet nie większe ogórki niż klub z Tallina, bo chyba 4 w swoim kraju, a zlał nas niemiłosiernie. w 2003 odpadliśmy z walczącą o utrzymanie Valarengą, w 2004 z Dinamem Tibilisi. Dwa razy zbłaźnił się Kasperczak i teraz z Azerami. W 2005 Engel dostał baty od Vitorii Guimaraes, która w tym samym sezonie spadła z ligi. W 2006 wybawiciel większości userów - Petrescu dostał po dupie od ostatniego w lidze Iraklisu Saloniki, a pamiętam, że mogło skończyć się większą porażką niż 0-1, bo jeden z Greków miał sytuacje sam na sam z Pawełkiem. Cudem Okuka awansował w Salonikach po golu Nikoli, potem w dogrywce. W fazie grupowej od wszystkich lanie takie dostaliśmy, że szok. Jedna Bazylea przegrała z nami, która zajęła ostatnie miejsce. Nawet słaby Feyenoord nas zlał. Rok 2008 to już popisy Skorży. Ostatni Tottenham w lidze, a my go pokonać nie możemy. Potem Levadia. Nie ma co oceniać naszych byłych trenerów po "sukcesach" w Europie, bo ich nie było w ostatnich 8 latach. Każdy się błaźnił.Radzę spojrzeć na ligę, która pokazała, że jednak Skorża zna się na swoim fachu, a że z Legią nie wychodzi to wydaje mi się, że to wina słabych piłkarz.
Odpowiedz cytując